Do niesłychanej sytuacji doszło na trzecim poziomie rozgrywkowych we Włoszech. W meczu Modeny Imolese Calcio bramkę na wagę zwycięstwa zdobył bramkarz… wykopem z własnej połowy. Być może to trafienie przyczyni się do awansu jego drużyny do Serie B. 

Modena ma na ten moment cztery przewagi nad drugą w tabeli Reggianą. Jest więc na najlepszej drodze, aby wywalczyć sobie bezpośredni awans na zapleczenie Serie A. Ewentualny spadek na pozycję wicelidera oznaczałby udział w skomplikowanych barażach, w których udział biorą drużyny z miejsc 2-10 z każdej grupy Serie C.

Bohater

Ostatnie zwycięstwo nad Imolese Calcio okazało się zatem niebywale cenne. Wyrwano je przy okazji w niecodziennych okolicznościach. Do 91. minuty wynik spotkania był remisowy (1-1). W tym momencie piłkę z własnego pola karnego wykopał bramkarz Modeny, Riccardo Gagno, a ta… przelobowała golkipera rywali i wpadła do siatki.