Reprezentacja Polski stoi przed kluczowym meczem ze Szwecją, ale stawką jest nie tylko awans na mundial. To spotkanie może przesądzić o przyszłości Roberta Lewandowskiego w kadrze. Takiego zdania jest Zbigniew Boniek.

Wszystko albo nic dla kapitana

Zwycięstwo nad Szwecją otworzy Polsce drogę na mistrzostwa świata, jednak konsekwencje tego meczu sięgają znacznie dalej. W centrum uwagi znajduje się Robert Lewandowski, którego reprezentacyjna przyszłość coraz częściej staje się tematem dyskusji.

Głos w tej sprawie zabrał Zbigniew Boniek, który przedstawił jednoznaczną wizję scenariusza dla kapitana kadry.

- Wydaje mi się, że sprawa jest bardzo prosta - jeżeli Polacy pojadą na mistrzostwa świata, to Robert Lewandowski będzie grał do końca mundialu, a potem da sobie spokój. Jeżeli nie wygramy ze Szwecją, to wydaje mi się, że czas Roberta w reprezentacji powoli się skończy - powiedział w rozmowie z Meczykami.

Rekordy i ostatnia misja

Lewandowski od lat pozostaje najważniejszą postacią reprezentacji Polski. W 164 występach zdobył 89 bramek, co czyni go absolutnym rekordzistą kadry. Jeśli Polska awansuje, napastnik będzie miał szansę wystąpić na trzecim mundialu w karierze.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore

Czas jednak nie działa na jego korzyść. W sierpniu skończy 38 lat, dlatego każdy kolejny turniej może być jego ostatnim na arenie międzynarodowej.

Źródło: Meczyki.pl