Pomimo bezbramkowego remisu w spotkaniu Lille z Metz zdecydowanie nie zabrakło emocji. Jednak tym razem najciekawsze sceny rozegrały się poza boiskiem. W samej końcówce spotkania trener Antonetti wdał się w bójkę z koordynatorem Lille Sylvainem Armandem.
Francuski temperament
Samo stracie odbyło się już w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Według Antonettiego powodem bójki było to, że Armand „nie okazywał mu szacunku”. Oczywiście sędzia w tej sytuacji nie miał większego wyboru i ukarał wściekłego trenera czerwoną kartką.
Przewijaj dalej. To tylko wczorajsza pomeczowa walka 60-letniego trenera Metz, Frédérica Antonettiego z Sylvainem Armandem. ?pic.twitter.com/Kfgdqb4zt9
— Trójkolorowa Piłka (@Trojkolorowa_) February 19, 2022
Emocjonująca konferencja
Na pomeczowej konferencji także nie zabrakło emocji. Frederic Antonetti po pytaniu jednego z dziennikarzy nie wytrzymał i opuścił konferencje prasową. Komentarz dotyczący bójki uzyskało od niego między innymi Amazon Prime Video:
– Nie szanuję ludzi, którzy nie szanują mnie. Odepchnąłem go ( Sylvaina Armanda) to wszystko, nic złego – zakończył 60-latek.
? Furieux, Frédéric Antonetti quitte la conférence de presse : « Vous adorez les entraîneurs BCBG, je ne suis pas BCBG. Vous n'aimez pas les entraîneurs avec du tempérament en France, je ne suis pas aimé je le sais »#LOSCFCM pic.twitter.com/m48hQsUWiV
— L'ÉQUIPE (@lequipe) February 18, 2022
