Arkadiusz Milik wrócił na murawę po grubo ponad 600 dniach! Polak zagrał 10 minut przeciwko Sassuolo (1-1) i zebrał pozytywne opinie. Włosi chwalą napastnika.
Juventus minionej soboty ponownie w tym sezonie zgubił punkty. Tym razem zaledwie zremisował z Sassuolo (1-1). Z perspektywy polskich kibiców ten mecz był szczególny. Pierwszy raz od 2024 roku na murawie pojawił się Arkadiusz Milik.
Udany powrót
Choć Juventus jako drużyna zebrał negatywne recenzje w mediach, Milik ustrzegł się od krytyki. Napastnik po powrocie pokazał się z niezłej strony. Był blisko strzelenia gola i zaliczył kilka dobrych zagrań, a to wszystko w zaledwie 10 minut.
Włoskie media chwalą 32-latka. Oceniają go też wyżej od Dusana Vlahovicia, który wszedł na boisko w tym samym momencie.
Zapomnijcie o Vlahoviciu: Polak wchodzi z impetem. Kilka zagrań i już wiadomo, że to prawdziwy środkowy napastnik. Jeśli jest zdrowy, Spalletti nie powinien go sadzać na ławce - pisze "Tuttosport".
Witamy ponownie! Wszedł i prawie zdobył bramkę uderzeniem głową - podkreśla "Corierre dello Sport".
Wrócił i prawie strzelił gola. Świetna obrona Muricia - pisze "Sport MediaSet" - Kto wie, może to naprawdę będzie nowy początek? - spekuluje z kolei "Calcio Mercato".
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
