Albańczycy nie zamierzają podłożyć się w Polsce w żadnym wypadku. Piłkarze na konferencji prasowej zapowiedzieli, że nie obawiają się czwartkowego meczu. Ich celem jest awans na mistrzostwa świata.
Już w czwartek czeka nas półfinał baraży o wyjazd na mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. Pierwszym przeciwnikiem "Biało-Czerwonych" będzie Albania. Jeśli kadra Jana Urbana wygra na PGE Narodowym, w finale zagra ze Szwecją lub Ukrainą.
"Chcemy podarować całej Albanii awans na mundial"
W poniedziałek odbyła się konferencja prasowa z udziałem albańskich piłkarzy. Pojawili się na niej Oazim Laci i Elseid Hysaj. Obaj odpowiadali na pytania i zgodnie zaznaczyli, że nie obawiają się meczu z Polską.
To będzie bardzo trudny mecz, Polska ma zawodników wysokiej klasy. Kluczowa walka rozegra się w środku pola – będziemy starali się przejąć tam kontrolę i ustabilizować grę. Przygotujemy się mentalnie, bo wiemy, że to tylko jedno spotkanie. Chcemy je rozstrzygnąć jak najszybciej, dlatego od początku będziemy atakować - mówił Laci.
Polska to silna drużyna, z wieloma znanymi nazwiskami, która pokazała swoją jakość. Ale teraz mamy jedyną szansę, która może zaprowadzić nas na mundial – to wyjątkowa okazja. Wszyscy jesteśmy zadowoleni, że dotarliśmy do baraży i damy z siebie wszystko. Mieliśmy trochę pecha, bo wcześniej bezpośrednio awansowały pierwsze dwie drużyny z grupy, a teraz wszystko zależy od nas – chcemy tam pojechać i podarować całej Albanii awans na mundial - wtórował mu Hysaj.
Forma drużyny dostarczony przez Superscore
